Magurskie wyprawy

Każdy ma swoje ulubione miejsce na ziemi. Dla Kasi i Kamila takim miejscem jest Beskid Niski. Jeżeli chcecie poznać jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe, ciekawe, aczkolwiek nieraz zapomniane i pomijane podczas wędrówek po pięknych okolicach Beskidu Niskiego miejsca zajrzyjcie na ich blog - Magurskie Wyprawy. Poznajcie historię zapomnianych, nieistniejących już na mapie łemkowskich wiosek, po których zostały cmentarze i zarośnięte fundamenty domostw. Dowiecie się jak żyli Łemkowie, ludzie, którzy musieli opuścić swoje domy, porzucić dorobek wielu pokoleń i udać się w nieznane. Zajrzycie w miejsca o których zapewne w ogóle nie słyszeliście. Polecamy!




Ostatnio zaciekawiła nas nowo otwarta atrakcja w okolicy Dukli, a mianowicie ,,Droga do zdrowia". Przy żółtym szlaku z Chyrowej do Dukli powstało - jak czytamy na stronie dukielskiej informacji turystycznej - miejsce do aktywnego spędzania wolnego czasu, wyposażone w drewniane urządzenia do ćwiczeń, oraz miejsce rekreacyjno-edukacyjne z wiatą, miejscem na ognisko i podestem widokowym. Imponujące, wzbudzające ciekawość. A że ruch to zdrowie, więc postanowiliśmy do owego miejsca podejść żółtym szlakiem z Chyrowej.

Wieś Wietrzno znajduje się w dolinie Jasiołki, jest oddalona 5 km od Dukli, przy drodze z Dukli na Zręcin. Znaleziska z epoki neolitu (4 tyś. - 2 tyś. lat p.n.e.), późniejsze z epoki brązu i żelaza ale o tym napiszemy w dalszej części wpisu :) Znajduje się tam również całopalne cmentarzysko kurhanowe w lesie między przysiółkami Bania i Łazy z okresu wpływów rzymskich ( I-IV w. n.e.). W okresie wczesnośredniowiecznym istniał tu gród obronny datowany na X-XII wiek. 

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o miejscu, które zna prawie każdy, czy to z rodzinnych, niedzielnych wypadów, czy wycieczek szkolnych...A kto jeszcze tego miejsca nie odwiedził, mam nadzieję, że ta notka go do tego zachęci. Mowa o Diablim Kamieniu i wodospadzie Magurskim, które są prawdopodobnie jednym z bardziej rozpoznawalnych i najczęściej uczęszczanych miejsc w Magurskim Parku Narodowym :)
Jeśli jednak nie lubicie tłumów to zdradzę, kiedy się tam wybrać, żeby ich nie było ;)

Z powodu braku czasu nasze wedrówki ostatnio sa jakby krótsze lecz wykorzystujemy nawet w tygodniu wolne popołudnie by wybrać się gdzieś niedaleko. Padło na górę Bucznik (519 m n.p.m.). Dobrym miejscem wypadowym na jej szczyt jest Nowy Żmigród z którego jest na nią około 6 km w jedną stronę. Można również wybrać krótsze warianty marszu: z Mytarza, Mrukowej lub Brzezowej.

Korzystając z urlopu i długich lipcowych dni postanowiliśmy wybrać się w trochę bardzie odległe dla nas rejony Beskidu Niskiego a mianowicie do dawnej łemkowskiej wsi Bieliczna leżącej u podnóża najwyższego szczytu w polskim Beskidzie Niskim :) Przez dwa dni trochę powędrowaliśmy po okolicy a także zaliczyliśmy nocleg pod namiotem w pięknych okolicznościach przyrody. Chcemy się z wami podzielić wrażeniami z tego wyjazdu, na pierwszy ogień idzie Lackowa !