Magurskie wyprawy

Każdy ma swoje ulubione miejsce na ziemi. Dla Kasi i Kamila takim miejscem jest Beskid Niski. Jeżeli chcecie poznać jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe, ciekawe, aczkolwiek nieraz zapomniane i pomijane podczas wędrówek po pięknych okolicach Beskidu Niskiego miejsca zajrzyjcie na ich blog - Magurskie Wyprawy. Poznajcie historię zapomnianych, nieistniejących już na mapie łemkowskich wiosek, po których zostały cmentarze i zarośnięte fundamenty domostw. Dowiecie się jak żyli Łemkowie, ludzie, którzy musieli opuścić swoje domy, porzucić dorobek wielu pokoleń i udać się w nieznane. Zajrzycie w miejsca o których zapewne w ogóle nie słyszeliście. Polecamy!




Huta Polańska powstała w XVI lub XVII wieku. Nazwa pochodzi od huty szkła czynnej do końca XIX wieku. Według jednej z wersji osiedliła się tu pozbawiona tytułów i majątków przez króla za rokosz szlachta z okolic Złotoryi. Inna wersja mówi o tym że osiedlili się tu potomkowie konfederatów barskich. Do dziś niektórzy dawni mieszkańcy uważają się za szlachtę. Według nich należy do niej każdy, którego nazwisko kończy się na"-ski" :)

Wisłoczek to obecnie mała wioska, licząca około 160 mieszkańców. Na miejscu dzisiejszej wsi już wcześniej, bo w XIV wieku powstała osada, lokowana na prawie niemieckim, zwana Międzyrzecze. W 1512 roku została ona przeniesiona na prawo wołoskie przez ówczesnego właściciela Zbigniewa Siemieńskiego.
Nazwa Wisłoczek pojawiła się dopiero w XVII wieku. Niegdyś mieściła się tu siedziba parafii unickiej. Po roku 1786 wierni należeli do parochii w Tarnawce. W 1818 roku na miejscu poprzedniej wzniesiono kolejną cerkiew filialną, orientowaną, drewnianą, noszącą wezwanie Dymitra Męczennika. Znajdowały się w niej ikony autorstwa Bogdańskich z Jaślisk. W dole wsi stał młyn wodny, działała kooperatywa ,,Werhowyna", istniała karczma. W 1880 roku w Wisłoczku mieszkało ponad 800 osób, w tym 3 rzymskich katolików i 8 Żydów, a w pozostałej części byli to Łemkowie obrządku grekokatolickiego. Miejscowość była wtedy posiadłością Anny hr. Potockiej, ale o tym później.

Wielkanoc to najważniejsze i najbardziej radosne święto wszystkich chrześcijan. Święto Wielkiej Nocy jest ruchome zarówno w Kościele Zachodnim, czyli u rzymskich katolików, jak i w Kościele Wschodnim. Co kilka lat zdarza się, że wyznawcy wszystkich obrządków obchodzą to wielkie święto razem. Tak też wypadło w tym roku. Natomiast następny taki przypadek będzie miał miejsce dopiero w 2025 roku!

Nazwa wsi pozwala przypuszczać, iż założono ją na terenie świeżo wykarczowanym, czyli na tzw. surowym korzeniu. Mieszkańcy wsi twierdzili, że nazwa ich wsi pochodzi od bardzo słonego źródła, zwanego "rosolakiem", z którego wodę określano jako "surową".

Surowicę otrzymali w 1361 roku od króla Kazimierza Wielkiego bracia Piotr i Paweł z Węgier. Potomkowie Węgrzynów z jakiegoś powodu, zapewne opieszałości w posłudze wojennej, utracili wieś, która na powrót stała się własnością królewską. W 1523 roku było tutaj 13 gospodarstw kmiecych. W 1530 roku król Zygmunt Stary pozwolił Janowi Rowieńskiemu na poszukiwanie soli w Surowicy i Komańczy.

Nie wiadomo z całą pewnością kiedy powstała wieś Szklary, ale zapewne miało to miejsce przed 1470 rokiem, kiedy to wymieniono ją po raz pierwszy jako Śćklary. Nazwa wskazuje, że wytapiano tutaj szkło. Górująca nad Szklarami Bania mogła być miejscem wydobywania surowca, gdyż banią nazywano niegdyś kopalnię.