Magurskie wyprawy

Każdy ma swoje ulubione miejsce na ziemi. Dla Kasi i Kamila takim miejscem jest Beskid Niski. Jeżeli chcecie poznać jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe, ciekawe, aczkolwiek nieraz zapomniane i pomijane podczas wędrówek po pięknych okolicach Beskidu Niskiego miejsca zajrzyjcie na ich blog - Magurskie Wyprawy. Poznajcie historię zapomnianych, nieistniejących już na mapie łemkowskich wiosek, po których zostały cmentarze i zarośnięte fundamenty domostw. Dowiecie się jak żyli Łemkowie, ludzie, którzy musieli opuścić swoje domy, porzucić dorobek wielu pokoleń i udać się w nieznane. Zajrzycie w miejsca o których zapewne w ogóle nie słyszeliście. Polecamy!




Krasny Brod jest jednym z najstarszych miejsc pielgrzymkowych na Słowacji. według legendy w Krasnym Brodzie został uzdrowiony dzięki wodzie z cudownego źródła niewidomy żebrak, który przybył tutaj w przeddzień święta Zesłania Ducha Świętego. Wkrótce ludzie zbudowali tutaj kaplicę, a wewnątrz umieszczono ikonę Matki Bożej, która w Krasnym Brodzie jest po dziś dzień...

Chęć odwiedzenia Sądeckiego Parku Etnograficznego pojawiła się tuż po wędrówce przez wieś Czarne, kiedy to dowiedzieliśmy się, że właśnie tam przeniesiono cerkiew pw. św. Dymitra. Nie ma co ukrywać, że to ten obiekt interesował nas najbardziej i właśnie dlatego wyruszyliśmy w trwającą aż półtorej godziny w jedną stronę podróż do Nowego Sącza.  Aż wstyd się przyznać, ale przez całe życie, mieszkając zaledwie 30 km sądeckiego skansenu nie byłam tam ani jeden raz!
Obecnie trwają tam prace remontowo-konserwatorskie i spora część z niespełna 70 obiektów jest wyłączona ze zwiedzania. Dlatego postanowiłam Wam dziś zaprezentować tylko sektor łemkowski, a do wirtualnego zwiedzania pozostałej części skansenu zaproszę innym razem :)

 

Wieś Nagórzany położona jest przy drodze wojewódzkiej nr 889 z Sieniawy przez Bukowsko do Szczawnego. Jest to pagórkowaty obszar Pogórza Bukowskiego, tereny wykorzystywane rolniczo. 

 
Miejsce to nas zaintrygowało gdyż znajdują się tam ruiny, niby w centrum wsi ale obskurne, opuszczone i nikt o nie nie dba... Czyżby już było za późno na ocalenie pamięci o tym obiekcie??? 
 

Zacznijmy może od określenia gdzie znajdowała się wieś Zawadka Morochowska. Na południe od Zagórza, w urokliwej dolinie rzeki Osławy, leży wieś Mokre. Jest to jedna z nielicznych wsi w regionie, do dziś pospołu zamieszkana prze Polaków i Ukraińców, nawet z nieznaczną przewagą tych ostatnich. Jej częścią jest przysiółek Morochowica, usytuowany w dolince potoku Matorga. W górze jego doliny, pośród lasów, ścielą się jeszcze płaty otwartych przestrzeni, niegdyś były to pola Zawadki Morochowskiej - małej ukraińskiej wioski która po wojnie zniknęła z powierzchni ziemi...

Szczawne to obecnie średniej wielkości wieś położona w dolinie Osławy. Swoją nazwę zawdzięcza źródłom mineralnym, tzw. szczawom, które występują na terenie wsi.
Szczawne powstało na początku XV wieku jako jedna z pierwszych wsi na prawie wołoskim i było wzorem dla tych później zakładanych osad. W tej wsi rezydował krajnik - zwierzchnik wszystkich osad wołoskich starostwa sanockiego, tworzących tzw. krainę. Podstawową powinnością krajników i kniaziów była gotowość do zbrojenia się, czyli służba wojskowa.