Wieś Nagórzany położona jest przy drodze wojewódzkiej nr 889 z Sieniawy przez Bukowsko do Szczawnego. Jest to pagórkowaty obszar Pogórza Bukowskiego, tereny wykorzystywane rolniczo. 

 
Miejsce to nas zaintrygowało gdyż znajdują się tam ruiny, niby w centrum wsi ale obskurne, opuszczone i nikt o nie nie dba... Czyżby już było za późno na ocalenie pamięci o tym obiekcie??? 
 
 

Jak się okazało są to ruiny cerkwi grekokatolickiej pw. śś, Piotra i Pawła. Nagórzany były wsią polską lecz mieszkała tam również niewielka grupa ludności rusińskiej wyznania grekokatolickiego.

Teraz kilka słów o samej cerkwi. Wzniesiona została w 1848 roku, erygowana w 1861 z fundacji Włodzimierza Poźniaka, patrona tytularnego i kolatora cerkwi. Do 1881 Nagórzany były niezależną parafią, później cerkiew została filią parafii z Woli Sękowej.

Zwisające z tyłu świątyni resztki dachu...


Jest to budowla orientowana, na planie prostokąta, murowana z kamienia łamanego. Pierwotnie była otynkowana. Jej dach pokryty był gontem. Pod  cerkwią znajduje się krypta z  grobami fundatora i jego synów. Do 1965 roku przed wejściem do świątyni znajdowała się kamienna dzwonnica parawanowa rozebrana w kolejnych latach pod budowę miejscowego pomnika ! 

Wejście do świątyni przez wyłamane drzwi
 
 

Część pierwotnego wyposażenia cerkwi bezpowrotnie zniknęła, część znajduje się w kościele w sąsiedniej wsi - Nowotańcu. W Muzeum Historycznym w Sanoku znajduje się ocalona XVI wieczna ikona z tej świątyni. Po 1945 nastąpiła całkowita konwersja z obrządku grekokatolickiego na łaciński. Po roku 1947 cerkiew zaczęła popadać w ruinę i tak jest po dzisiejszy dzień....

 

Data erygowania cerkwi wyryta w nadprożu


Wieś Nagórzany z łemkowskiego zwana Nahorjany, została założona w 1366 roku kiedy to król Kazimierz Wielki wydał przywilej lokacyjny wsi po obydwu brzegach rzeki Brzozowa. W XIX wieku Nagórzany tworzyły przedmieście miasteczka Nowotańca. Wieś dzieliła się na przysiółki: Lipniki, Ludwikówkę, Węglarzyska i Królikówkę. Ilość mieszkańców na przestrzeni XIX i XX wieku kształtowała się na poziomie około 400 osób , w tym przed wysiedleniami mieszkało tutaj kilkadziesiąt osób wyznania grekokatolickiego użytkujących wspomnianą powyżej cerkiew .

 

 Zamek w drzwiach wejściowych


Tak wygląda wnętrze świątyni obecnie. Przez zniszczone, stare drzwi każdy może wejść do środka. Walają się tam jeszcze resztki krytego gontem dachu, kawałki blachy, drewniane belki oraz śmieci...

 Widok w stronę ołtarza


W miejscu w którym stał ołtarz znajduje się wielki kamień. Pod nim zapewne znajduje się krypta fundatorów cerkwi... Zapomnianych przez ludzi jak całą ta ruina...

 

 Ciekawe ile jeszcze przyroda potrzebuje czasu na dokończenie rozbiórki...
 
 
 Resztki tynku i malowideł na ścianach
 
 
 Resztki malowideł
 
 
 
 Dogorywają resztki dachu krytego gontem ....
 
 
Blachy z wieżyczki która znajdowała się na dachu
 
 
Na znajdującym się tuż przy cerkwi cmentarzu zachowało się tylko kilka nagrobków z początku XX wieku...
 
Jeden z lepiej zachowanych nagrobków
 
 
Jakie są powody tak złego stanu tego zabytku? Dlaczego nikt nie zainteresuje się chociażby uratowaniem przed dalsza dewastacją tego co jeszcze zostało? Można przecież jakoś zabezpieczyć mury przed dalszym ich wietrzeniem, oczyścić z roślin rosnących na nich. Przydałyby się jakieś tablice informacyjne o historii świątyni i o tym jak do niej trafić... Z mapą jakoś się nam udało, lecz bez niej turysta nawet nie wie że takie ruiny znajdują się w Nagórzanach... 
 
 
Krzyż z motywem dębowych liści, często spotykany w tym regionie
 
Ruina znajduje się w ścisłym centrum wsi zasłonięta prze budynek miejscowej Straży Pożarnej oraz Domu Ludowego. Otoczona jest wokół domami, znajduje się tam duże gospodarstwo rolne które roztacza charakterystyczna zapach kiszonki, pasą się obok niej krowy, jest niewielkie boisko piłkarskie. 
 
 
Na koniec pragnę wspomnieć tragiczny epizod z historii wsi. W nocy z 5 na 6 kwietnia oddział UPA spalił całe Nagórzany. Czy to mogło być powodem późniejszej dewastacji świątyni grekokatolickiej? Lecz w dzisiejszych czasach gdy emocje już trochę opadły może warto by było pomyśleć o uratowaniu tych ruin...
 
 
 
Kamil
 
 
 
Źródła: 
 
 
Więcej ciekawych miejsc możecie odkryć na blogu Kasi i Kamila - http://magurskiewyprawy.blogspot.com

Skomentuj

Komentuj jako gość

0
Ograniczenie Rozszerzeń Dozwolone rozszerzenia plików: bmp, csv, doc, gif, ico, jpg, jpeg, odg, odp, ods, odt, pdf, png, ppt, rar, txt, xcf, xls, zip 0 / 3
    • Brak komentarzy